Dlaczego ateizm?

Dlaczego ateizm?

Konspekt wystąpienia Davida Randa, Przewodniczącego Libres penseurs athées – Atheist Freethinkers (Montreal, Quebec, Canada) podczas Dni Ateizmu 2017, organizowanych przez Fundację im. Kazimierza Łyszczyńskiego

Czym ateizm NIE JEST

  • Ateizm nie jest wyznaniem
  • Ateizm nie jest religią
  • Ateizm nie potrzebuje żadnej „wiary”

Gdyby ateizm był religią, to

  • Łysy” to byłby kolor włosów
  • Niegranie w hokeja byłoby sportem zimowym
  • Niezbieranie znaczków należałoby uznać za hobby
  • Niepisanie horoskopów czyniłoby z człowieka astrologa

I tak dalej, i tak dalej…

Czym ateizm JEST

Ateizm to NIE-wiara. To brak wiary w boga (i bogów), czyli odmowa akceptacji teizmu w jakiejkolwiek postaci, a jest ich wiele: politeizm, monoteizm, religie Abrahamowe. Tak przy okazji – chrześcijaństwo jest jedną z trzech religii Abrahamowych, do których zalicza się (w kolejności powstawania) judaizm, chrześcijaństwo i islam. Czy jednak chrześcijaństwo rzeczywiście jest monoteizmem? Wiara w Trójcę Świętą, którą podziela większość odłamów chrześcijaństwa, jest przecież raczej „trójteizmem”, bo są trzy „osoby boskie” – ojciec, syn i Duch Święty. Tak – chrześcijańska arytmetyka jest dość dziwaczna…

W każdym razie ateizm jest nieuchronnym rezultatem uważnego badania i analizowania (każdego) teizmu – jest efektem systematycznej i sceptycznej analizy idei boskości. Przy czym zaprzeczenie istnienia boga (bogów) jest wnioskiem, konsekwencją przeprowadzenia logicznego procesu myślowego, a nie przesłanką wyjściową rozumowania. Po prostu, analizując „hipotezę boga”, dochodzimy do wniosku, że po pierwsze nie ma żadnych dowodów na jej rzecz, a po drugie hipoteza ta jest wewnętrznie sprzeczna. To wystarczający warunek, by ją odrzucić. Tak zwany agnostycyzm nie jest alternatywą dla ateizmu. To raczej ta technika zwątpienia, która, jeśli zastosujemy ją do teizmu, nieuchronnie prowadzi do ateizmu (wykazał to David Eller)

Odrzucenie nadnaturalizmu

Bogowie różnych monoteizmów to kluczowa i najpowszechniejsza egzemplifikacja nadnaturalizmu, która to postawa obejmuje jednak również wiarę w istnienie wielu innych bytów i zjawisk: w szatana, demony, anioły, duchy, życie pozagrobowe, reinkarnację etc. Konsekwentny ateista odrzuca wszystkie te przekonania, jako nieempiryczne.

[…] tak zwany nadnaturalizm jest ideą wewnętrznie sprzeczną, bo gdyby jakieś „nadnaturalne” zjawisko można było faktycznie zaobserwować, byłoby ono „naturalne” w tym sensie, że musiałoby stać się częścią świata natury, a jakie takie mogłoby podlegać badaniom naukowym”.

Atheist Manifesto, www.atheology.ca

Negatywizm ateizmu

Ateizm jest negacją, ale to nie jest słabość. Raczej przeciwnie. Odrzucenie nadnaturalnych, niemających żadnego poparcia uroszczeń:

  • Daje intelektualną wolność
  • Pozwala skoncentrować się na rzeczywistości
  • Otwiera możliwość konstruowania własnej moralności – i własnego człowieczeństwa – w zgodzie z naukową wiedzą (a nie z przesądami).

Jest oczywiście nieskończenie wiele sposobów, by się mylić i wybierać źle. Niemniej ateizm wyeliminował przynajmniej jedno ważne źródło takich błędów.

Teistyczna moralność. Eutyfron

Teistyczna moralność opiera się na Teorii Boskich Przykazań, która głosi, że moralne są te akty, które bóg przykazał. To jest jednak teoria wewnętrznie sprzeczna. W Eutyfronie, jednym z Dialogów Platona, Sokretes pyta, dlaczego mamy uznać, że coś jest dobre:

  1. Czy dlatego, że bogowie tego chcą?
  2. Czy dlatego, że jest to dobre samo z siebie?

Jeśli [1], to moralność jest arbitralna i zmienna (i Jehowa mógł zażądać od Abrahama, by zabił swojego syna).

Jeśli [2], to moralność ma źródło starsze od boskich przykazań, te zatem są zbędne.

Wniosek – teistyczna moralność jest groźna lub jest niepotrzebna.

Teistyczna moralność „Wola boża”

Oparcie moralności o „wolę bożą” wymaga przyjęcia trzech założeń, niemożliwych do obrony

  1. Bóg istnieje
  2. Bóg jest obdarzony wolną wolą
  3. My możemy poznać jego wolę

Nie ma żadnych dowodów na poparcie [1]. Jedyny argument na rzecz tej tezy, który miał pewien pozór wiarygodności, to tzw. argument z projektu: tylko istnienie projektanta może wyjaśnić złożoność świata. Tyle że ta linia argumentacji została zakwestionowana jeszcze przed Darwinem, a dziś jest już powszechnie zdyskredytowana. Wiemy już, że ewolucja jest kompletnym wyjaśnieniem złożoności w naturze oraz bioróżnorodności. Żaden projektant nie jest potrzebny.

Co do [2], to sama idea doskonałego (wszechwiedzącego, wszechmocnego, wszechdobrego i wiecznego) boga obdarzonego pragnieniami i wolną wolą jest wewnętrznie sprzeczna. Wszak świat stworzony przez takiego boga byłby emanacją jego woli i pragnień, a więc nic w nim nie wolno byłoby zmienić i niepotrzebne byłyby w nim przykazania. Zatem [2] jest nieprawdopodobne.

Nawet jeśli mimo wszystko przyjmiemy, że istnieje bóg i ma swoje pragnienia, nie mamy sposobu, by je poznać, bo z jakiego kanału komunikacji mielibyśmy korzystać, z jakich źródeł informacji. Tak że również [3] stanowi poważną przeszkodę.

Wniosek – „wola boża” nie może być źródłem moralności.

Więcej na ten temat na stronie www.atheology.ca:

  • The Will of “God”
  • The Will of God: Pure Fiction

Ateizm i sekularyzm

Ateizm i sekularyzm to oczywiście nie synonimy, ale to kategorie blisko ze sobą powiązane. Wielu ludzi – w tym wielu świeckich aktywistów – woli je jednak uznawać za stanowiska w pełni niezależne. Tymczasem moją one jedną cechę wspólną – oba wyrastają z odrzucenia idei boskiej (nadnaturalnej) władzy.

Realny świat i ludzka myśl – a nie kryteria nadnaturalne – są podstawą:

  1. Ateistycznej, osobistej moralności
  2. Świeckiego prawodawstwa i instytucji

Ateofobia

Ateofobia to szeroko rozpowszechniony – o starożytnych jeszcze korzeniach – przesąd utożsamiający ateizm z moralną deprawacją. Terminem tym posłużył się Platon w Prawach (w X księdze, znanej też jako Przeciw bezbożnikom). Zalecał stosowanie wobec osób o takich poglądach – których umieścił w jednej kategorii między innymi z magikami i czarownikami – jak najbardziej drakońskich metod i rekomendował usunięcie ich ze społeczeństwa (definitywne, jeśli trzeba – proponował karę śmierci dla niepoprawnych). Jak twierdzi francuski historyk Georges Minois (Histoire de l’athéisme, Fayard, 1998), to właśnie Platona uznać należy za prekursora, a w pewnym sensie wynalazcę nietolerancji religijnej, inkwizycji i obozów koncentracyjnych.

Zwolennicy sekularyzmu muszą potępiać ateofobię, ponieważ:

  1. Nie ma żadnych (racjonalnych) podstaw
  2. Infantylizuje wierzących
  3. Redukuje moralność do lęku przed władzą
  4. Stanowi zagrożenie dla wolności sumienia
  5. Przeciwnicy idei świeckiego państwa posługują się straszakiem ateofobii, by zrealizować własne cele.

Właśni e ten ostatni punkt wyjaśnia, dlaczego sekularystom nie wolno dystansować się od ateizmu. Musimy kłaść nacisk na to, co te dwie postawy mają wspólnego – odrzucenie idei boskiej władzy i nadnaturalnego autorytetu – bo tylko w ten sposób możemy efektywnie przeciwstawiać się ateofobicznym oskarżeniom, jakoby idea świeckości państwa była zła, bo wiara w boga jest niezbędnym składnikiem moralności i dobrych rządów.

Teonormatyzm

Teonormatyzm to neologizm ukuty przez kanadyjskiego filozofa François’a Doyona na określenie postawy, zgodnie z którą wiara w boga (w transcendencję) stanowi normę. Teonormatyzm ma też służyć pomniejszeniu i marginalizacji ateizmu, bo w tym ujęciu byłby on tylko „wynaturzoną” formą wierzeń religijnych, a wszelkie deklaracje ateistów, że to nieprawda, byłyby po prostu nieuczciwe.

Teonormatyzm wywodzi się z przesądnej wiary w to, że ludzie nie mogą żyć bez religii, i w tym sensie jest blisko powiązany z ateofobią. W zasadzie to dwie strony tej samej – fałszywej – monety.

Źródła

    1. The Will of ‘God’, David Rand; http://www.atheology.ca/blog-011/
    2. The Will of ‘God’ Revisited, David Rand; http://www.atheology.ca/blog-014/
    3. The Will of God: Pure Fiction, David Rand; http://www.atheology.ca/special/2015-11-21-lindsay-symposium/
    4. The Relationship Between Atheism and Secularism, David Rand; http://www.internationalfreethought.org/spip.php?article144
    5. Atheophobia, An Ancient Prejudice, and Yet So Prevalent Today, David Rand;
      http://www.atheology.ca/atheophobia/
    6. Pour en finir avec le théonormatisme, François Doyon; http://quebec.huffingtonpost.ca/francois-doyon/en-finir-avec-le-theonormatisme_b_11999806.html
    7. Eutyfron, Platon
    8. Prawa X, Platon
    9. Les Philosophes québécois et leur défense des religions, François Doyon

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz